Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Nie wiesz Od czego zacząć? przeczytaj i odkryj proste i naturalne rozwiązania, o których być może nie miałaś pojęcia

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. No bo w jaki sposób możesz ograniczyć sypanie skażonej soli drogowej zimą? Oczywiście nie masz wpływu na utrzymanie autostrady, ale możesz przecież zadbać o swoje podwórko. Wystarczy jedynie, że zastąpisz szkodliwą sól ekologicznym zamiennikiem. W Kanadzie i USA od wielu lat na osiedlach domów jednorodzinnych coraz częściej zamiast soli używa się zeolitu. Ten kompletnie naturalny minerał nie dość, że nie jest szkodliwy to jeszcze ma pozytywny wpływ na środowisko naturalne. Jego skuteczność potwierdzona została przez tysiące szczęśliwych właścicieli domów. Jako ciekawostkę powiem Ci, że w wyniku zastosowania zeolitu zmalała ilość zachorowań na nowotwory wśród domowych czworonogów.  Pamiętaj, żeby zamiast soli (chlorków sodu, magnezu, wapnia, potasu) stosować takie kruszywa jak zeolit, ewentualnie grys granitowy, czy nawet żużel. Dzięki takiej postawie wyeliminujesz toksyny, które mogą osłabić system odpornościowy Twojego kota i doprowadzić do groźnych chorób.

Nie zapomnij o domieszkach do żwirku do kuwet. Istnieją dwa naturalne minerały glinokrzemianowe, które likwidują problem rozwoju drobnoustrojów i brzydkiego zapachu w kociej toalecie. Pochłaniają amoniak i siarkowodór ograniczając tym samym zagrożenia zakażenia drobnoustrojami chorobotwórczymi. Następnym razem kiedy będziesz w sklepie zoologicznym zapytaj o te dodatki. Twój kot z pewnością będzie Ci wdzięczny, a i „atmosfera” w domu będzie lepsza 😉

Utrzymanie wody w czystości to najprostszy element układanki. Musisz tylko pamiętać, żeby często zmieniać wodę. 

Co jeszcze zależy od Ciebie? Niewątpliwie masz wpływ na dietę Twojego kota, chyba, że sam chodzi na zakupy.  Pamiętaj unikaj: wieprzowiny, mleka, winogron, rodzynek, ciast, czekolad i wędzonych ryb.  To była ta łatwiejsza sprawa. Teraz dużo trudniejsze wyeliminowanie, a chociaż ograniczenie karmy zawierającej zboża. Pamiętaj, że białko roślinne niszczy kocie  nerki. W takich karmach możesz się spodziewać bardzo szkodliwych mykotoksyn, czyli toksyn wytwarzanych przez grzyby, które atakują zboża, kukurydzę, czy ryż. 

No tak, zapytasz, ale jak mam wyeliminować karmę ze zbożami, skoro dostępne na rynku właściwie wszystkie je zawierają? Odpowiedź jest niestety bolesna: nie da się wyeliminować całkowicie roślinnego białka. Karm zatem swojego kota mięsem drobiowym, to w końcu mięsożerny drapieżnik. Jak najczęściej. 

Istnieje sposób, który eliminuje przenikanie toksyn do organizmu kota. Proces ten nazywa się absorpcją toksyn w przewodzie pokarmowym. Z powodzeniem stosuje się go od lat u ludzi i zwierząt hodowlanych. Do paszy dodaje się naturalny minerał TMAC, (trybomechanicznie aktywowany klinoptylolit) który pochłania mykotoksyny, metale ciężkie zawarte w pokarmie. Minerał występuje w formie cząstek, które przechodzą przez układ pokarmowy wchłaniając jak gąbka większość szkodliwych substancji. Dzięki temu nie dostają się one do krwi, a zatem i do wątroby. 

Odciążenie wątroby oraz całego systemu odpornościowego poprawia nawet podupadłe kocie zdrowie. No i najważniejsze będziesz mogła szybciej zakończyć terapię kota. Oczywiście nie zapomnij, że w takim przypadku najważniejsza jest diagnoza i opinia weterynarza. 

Mam nadzieję, że wykorzystasz te sposoby z korzyścią dla kota

Chcesz wiedzieć więcej? Wystarczy, że pobierzesz nasz DARMOWY PORADNIK, wystarczy kliknąć TUTAJ. Zapisz się do naszej czytelni, a nie przegapisz interesujących faktów i sposobów, o których mogłeś/mogłaś nie wiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *